Jak formował się najpotężniejszy prąd morski na Ziemi?
7 kwietnia 2026, 10:52Antarktyczny Prąd Okołobiegunowy (ACC) to najpotężniejszy system prądów morskich obiegających kulę ziemską. Przemieszcza on gigantyczną masę wody, nawet 150 razy więcej niż wszystkie rzeki świata. Jest kluczowym elementem globalnej cyrkulacji oceanicznej, wymiany ciepła między strefami klimatycznymi i stabilizacji pokryw lodowych na południu globu. Badacze z Instytutu Alfreda Wegenera (Alfred-Wegener-Institut) postanowili zbadać, w jaki sposób doszło do powstania tego prądu. I – ku swojemu zdumieniu – odkryli, że do jego pojawienia się nie wystarczyło otwarcie przejść pomiędzy Antarktydą, Ameryką Południową a Australią.
Sztuczna kończyna dla delfina
18 lutego 2007, 17:53Wolontariusze z firmy Bridgestone opracowali gumową płetwę ogonową dla delfina, który utracił własną w wyniku choroby. Fuji to samica, która waży 235 kg i mierzy ok. 2,7 m. Od 28 lat mieszka w Okinawa Churaumi Aquarium. Z nową płetwą niemal całkowicie odzyskała dawne umiejętności pływackie.
Przyjazne wirusy z jelit
16 lipca 2010, 08:32Wirusy kojarzą się z chorobami. Okazuje się jednak, że w niższych partiach naszych jelit znajduje się wiele dość słabo poznanych, lecz z pewnością łagodnych wirusów. Skład tej "menażerii" jest charakterystyczny dla danej osoby, pod tym względem różnią się nawet bliźnięta jednojajowe.
Zanieczyszczony ocean zabija lisy?
10 maja 2013, 17:06Na niewielkiej wyspie Miednyj, wchodzącej w skład rosyjskich Wysp Komandorskich, doszło do dramatycznego spadku miejscowej populacji podgatunku lisa arktycznego. Jeszcze w latach 70. populacja była na tyle duża, że była w stanie utrzymać niewielką grupę myśliwych żyjących ze sprzedaży futer
Zatruwamy oceany milionami ton plastiku
13 lutego 2015, 11:52Tworzywa sztuczne stanowią znaczą część odpadów, które produkujemy. Znaczna ich część trafia do światowych oceanów. Tam są one szczególnie niebezpieczne. W większe odpadki zaplątują się i giną w nich chronione gatunki. Po jakimś czasie plastik rozpada się na mniejsze kawałki, może zostać połknięty przez zwierzęta, które giną, gdyż plastik zatyka im przewód pokarmowy.
Prąd Agulhas poszerza się, a nie wzmacnia
10 listopada 2016, 10:13Badania przeprowadzone przez uczonych z University of Miami wykazały, że wraz z ocieplającym się klimatem występujący na Oceanie Indyjskim Prąd Agulhas (Prąd Południowoafrykański) poszerza się, ale nie wzmacnia. To zaś oznacza, że rosnąca siła wiatrów raczej wywołuje turbulencje w prądzie, a nie zwiększenie jego prędkości
Bezprecedensowa utrata lodu w rosyjskiej Arktyce
21 września 2018, 09:00W ciągu ostatnich lat doszło do olbrzymiej destabilizacji Czapy Lodowej Wawiłowa w rosyjskiej Arktyce. Najnowsze badania wykazały, że w roku 2015 lodowiec ten przemieszczał się w tempie nawet 25 metrów dziennie. W epoce ocieplającego się klimatu coraz częściej obserwujemy przyspieszanie ruchu lodowców. Jednak tempo utraty lodu na Wawiłowie jest bezprecedensowe i niespodziewane, mówi główny autor badań, profesor geologii Mike Willis z Colorado University, Boulder.
W ciągu 20 lat wyginą setki gatunków. Wymieranie postępuje szybciej niż sądzono
2 czerwca 2020, 10:45Naukowcy nie od dzisiaj alarmują, że na Ziemi rozpoczyna się lub wkrótce rozpocznie kolejne masowe wymieranie gatunków. W 2015 roku Paul Ehrlich był współautorem badań mówiących o trwającym właśnie wymieraniu. Teraz Ehrlich wraz ze współpracownikami przygotował aktualizację swoich badań. Wynika z nich, że wymieranie postępuje szybciej, niż wcześniej sądzono.
W martwym kaszalocie znaleziono kawałek ambry warty ponad 500 000 euro
6 lipca 2023, 07:31Na wyspie La Palma woda wyrzuciła na plażę ciało martwego kaszalota. Sekcję zwłok, którą utrudniały wzburzony ocean i przypływ, przeprowadził prof. Antonio Fernández Rodríguez, szef Instytutu Zdrowia Zwierząt i Bezpieczeństwa Żywności na Universidad de Las Palmas de Gran Canaria (ULPGC). W jej trakcie znalazł ważącą 9,5 kg bryłę ambry o średnicy ok. 50-60 cm. Może ona być warta ponad 500 000 euro.
Bez wulkanów ani rusz
17 października 2008, 09:23W 1953 roku Stanley Miller z Uniwersytetu w Chicago przeprowadził sławetne doświadczenie: odtworzył scenariusz, według którego na Ziemi mogło powstać życie. W jednym naczyniu miał wodę (ocean), w drugim mieszaninę gazów (atmosfera), a po połączeniu zaczął przez nie przepuszczać prąd – odpowiednik błyskawic. Po kilku dniach udało mu się uzyskać aminokwasy. Teraz jeden z jego studentów, Jeff Bada, twierdzi, że ważną rolę w tym procesie odegrały erupcje wulkanów. Podgrzewały bulion pierwotny i stanowiły ważne źródło gazów.

